11 lutego 2020

Uszczelka zaworu napełniającego

W sobotę napisałem, że mamy najgorszą pogodę dla biegaczy. Temperatura była optymalna, świeciło słońce, było bezwietrznie. Zapomniałem, że ciemne chmury mogą się skrywać zupełnie gdzie indziej, w naszej głowie. Prosty (i może nie najmądrzejszy) przykład. Od kilku dni walczyłem z […]
28 stycznia 2020

I tylko słońca brak…

Zima rozpieszcza. Jeszcze długich spodni na tyłku nie miałem. Póki co model z nogawkami za kolano sprawdza się idealnie. Aż dziwne. Nie trzeba daleko sięgać pamięcią, żeby sobie przypomnieć, że to było obowiązkowe zimowe wyposażenie, dodatkowo wsparte kilkoma warstwami na […]
21 stycznia 2020

Wtorki takie są

Chciałem wyskoczyć w sobotę na parkrun, ale zadzwoniłem do LuxMedu umówić się na badania i najbliższy wolny termin, to sobota 8:45. Więc co robię? Idę na badania okresowe. Parkrun odpuszczam, ale tym razem mam solidną wymówkę. Ostatnio też miałem, bo […]
15 stycznia 2020

Dobra zmiana

Jeśli ktoś się spodziewał, że będzie to tekst o lekkim zabarwieniu politycznym, to muszę go rozczarować. Nie dam się podpuścić, ani słowa o partii nam rządzącej, ani o opozycji, chociaż na pewno byłoby to dość wdzięczne. Ale czy kogoś poglądy […]
14 stycznia 2020

Paradoks szklanki wody

Mam wrażenie, że styczeń jest najgorszym miesiącem roku. Powinniśmy się właśnie z Kaszkurem ścigać, kto zostawi pierwsze ślady na śniegu po nocnych opadach, a mamy tak zmienną pogodę, że w zasadzie nie wiadomo, co przyniesie poranek. Czy będzie osiem stopni […]