21 lutego 2017

Nic nie muszę, mogę!

Misja maraton 2016 zakończyła się dla mnie połowicznym sukcesem. Pobiegłem ponownie poniżej trzech godzin, poprawiłem rekord życiowy, ale do oczekiwanego rezultatu zabrakło mi nieco ponad dwóch minut. Dlatego teraz biegam jeszcze więcej, jeszcze szybciej, ale na siedem tygodni przed startem […]
17 lutego 2017

Nie będę biegał interwałów w tempie około 3:30 min/km…

Napisałem to w styczniu, dokładnie 29. A wczoraj na facebooku opublikowałem fragmenty dwóch ostatnich treningów: We wtorek 3 km (3’45”) & 2 km (3’40”) & 1 km (3’30”), dzisiaj 3×2 km (3’55” / 3’50” / 3’45”) + 1 km (3’40”). Mógłbym […]
7 lutego 2017

Tylko krowa nie zmienia poglądów!

13 stycznia pisałem, że jeszcze nie miałem okazji przekonać się jakie nieprzyjemne jest bieganie na bieżni mechanicznej. No i te słowa są już nieaktualne. A po trzech treningach muszę przyznać, że nie taki diabeł straszny, jak go malują. Bałem się […]
2 lutego 2017

Coś, bez czego biegać bym nie mógł

To będzie krótki wpis. Nie będzie tu mowy o zdrowiu, formie, czy sprzęcie biegowym. Sprawa jest zdecydowanie prostsza. Wsparcie. Po prostu. Nie tylko podczas treningów, zawodów, ale również w życiu codziennym. Można powiedzieć, że mamy lepiej, bo biegając we dwójkę […]