1 listopada 2016

Moja (krótka) wege historia

Właściwie mógłby to być pean pochwalny dla Agnieszki i jej kuchni. Bo najprostszą drogą do odstawienia przeze mnie mięsa było po prostu to, że moja żona ma fenomenalną wyobraźnie kulinarną. Ale na starcie chciałbym rozwiać wszelkie wątpliwości. Jestem zdrowy i […]