21 grudnia 2019

Trzy razy TAK!

Siadam, patrzę na swoje ostatnie trzy treningi i wiem, że było mocno, nawet bardzo mocno i mam z tego wielką radochę, bo widzę, że idzie to w dobrym kierunku. W środę 18 minutówek na bieżni mechanicznej. Pierwsze sześć po 3’15”, […]
7 sierpnia 2019

W poszukiwaniu plusów dodatnich

Wiem, że druga połowa półmaratonu Karkonoskiego była w moim wykonaniu epicka (wybaczcie za skromność). Powrót do Gdańska jednak dosyć brutalnie sprowadził mnie na ziemię. Po raz kolejny zejście z gór równa się obniżenie odporności i po raz kolejny czuję delikatne […]
16 maja 2019

Moja relacja z parkrunem

Możliwe, że ten tekst piszę tylko dla jednej osoby, mianowicie dla Tomasza Kaszkura, który jakiś czas temu powiedział mi, że to smutne, że mieszkam niecałe dwa kilometry od startu i nie przychodzę na te sobotnie biegowo-społeczne wydarzenie. Więc drogi Tomku, […]
16 lutego 2019

Gdańsk, dzień 47., spring is coming!

Tytuł jest nawiązaniem do kenijskiej przygody Antoniego i obecnego raportu z Fuerteventury Tomka, którzy dzień po dniu relacjonowali swoje przygody. Dzisiejszy dzień w Gdańsku zasługuję na notkę, bo tak właśnie powinien wyglądać idealny zimowy dzień. Ponad dziesięć stopni, cała masa […]
24 stycznia 2019

Siła, masa, rzeźba!

Każdy powie, że trening w terenie jest lepszy od treningu na bieżni mechanicznej. Ja też. Ale od początku roku postanowiłem urozmaicić trening (czyt. dość wcześnie zima zachęciła mnie do szukania komfortu) i po dwóch latach wróciłem do regularnego biegania na […]