16 maja 2019

Moja relacja z parkrunem

Możliwe, że ten tekst piszę tylko dla jednej osoby, mianowicie dla Tomasza Kaszkura, który jakiś czas temu powiedział mi, że to smutne, że mieszkam niecałe dwa kilometry od startu i nie przychodzę na te sobotnie biegowo-społeczne wydarzenie. Więc drogi Tomku, […]
16 lutego 2019

Gdańsk, dzień 47., spring is coming!

Tytuł jest nawiązaniem do kenijskiej przygody Antoniego i obecnego raportu z Fuerteventury Tomka, którzy dzień po dniu relacjonowali swoje przygody. Dzisiejszy dzień w Gdańsku zasługuję na notkę, bo tak właśnie powinien wyglądać idealny zimowy dzień. Ponad dziesięć stopni, cała masa […]
24 stycznia 2019

Siła, masa, rzeźba!

Każdy powie, że trening w terenie jest lepszy od treningu na bieżni mechanicznej. Ja też. Ale od początku roku postanowiłem urozmaicić trening (czyt. dość wcześnie zima zachęciła mnie do szukania komfortu) i po dwóch latach wróciłem do regularnego biegania na […]
24 października 2018

Jesienne bieganie, czyli…

najpiękniejszy moment roku. Idealna temperatura, opadające liście, czy może być coś lepszego? Jest po prostu cudownie. Spójrzcie na to zdjęcie. Ha. Żartowałem. Jesień jest najgorszą biegową porą. Szczególnie jeśli pracuje się w godzinach 9:00 – 17:00. Czas na trening mam […]
27 maja 2018

Dobry moment

Najlepszym lekiem na zmęczenie, nadmiar pracy, nadmiar spraw i niechęć do wszystkiego stało się bieganie. Czasami to zgubna droga, bo nawarstwienie zmęczenia biegowego z niedoborem snu to najprostsza metoda, żeby treningową przyjemność zastąpił mus i chorobliwy wręcz pęd do autodestrukcji. […]