10 września 2019

[ZBP] Piątka Baranowskiego

Został mi jeden trening do UKP. Nic ciekawego, powiedziałbym, że luźny rozruch w pierwszym zakresie, więc plan na środę wygląda tak: trening, praca i odbiór pakietu startowego. Zwykły dzień z życia biegacza. Potem dwa dni oczekiwania (ładowania węglowodanów), start w […]
4 września 2019

[ZBP] Sierpień

Nuda w biegowej blogosferze skłania mnie do kolejnego tekstu. W zasadzie ciekawego nie dzieje się nic – trenuję. Powoli, systematycznie, siłownia, bieganie. I fajnie. W ostatnim czasie mam wrażenie, że zdecydowanie więcej przyjemności mam z ćwiczeń siłowych, przede wszystkim z […]
23 sierpnia 2019

[ZBP] W limicie

Stoję na rozwidleniu dwóch ścieżek. Patrzę w lewo i widzę się na ultra, walczącego o podium, bo choć ruszyłem o szóstej rano, przeklinałem wszystko i wszystkich, to do mety zostało tylko siedem kilometrów zbiegu, a do poprzedzającej mnie dwójki tracę kilkanaście […]
23 lipca 2019

[ZBP] Od nudy/samotności do autodestrukcji

Chciałem napisać, że cieszę się, że mój plan treningowy jest bardzo elastyczny i dopasowuję go do mojego samopoczucia. Z tym, że nie mam planu treningowego. Po prostu wiem, co chciałbym pobiegać w najbliższych dniach – wiem, że dobrze by było […]
17 lipca 2019

Z biegowego pamiętniczka [ZBP] – część pierwsza

Natężenie biegowych imprez u mnie niespotykane. Jeszcze kurz nie opadł po TriCity Trailu, a już za dziesięć dni kolejny start – Półmaraton Karkonoski, na który zapisaliśmy się niemal pół roku temu, z myślą, że jak się nie uda ogarnąć dłuższego […]