Cel na 2. PZU Gdańsk Maraton – 2:54:59. Dlaczego dam radę!

Spoglądam za okno, świeci słońce, na niebie nie widać żadnej chmury. Myślę o tym, że za tydzień będzie podobnie. Dodatkowo będzie wiało, musi, przez ostatnie tygodnie cały czas wieje, codziennie. Zapowiada się bajeczna pogoda na maraton. Za ciepło, za wietrznie. Wymówka na wyciągnięcie ręki. Boję się, że może mi się nie udać. To jest maraton, 42195 metrów, wszystko może się zdarzyć. Mogę być idealnie przygotowany, a mimo wszystko coś może się spieprzyć. Ale zamiast o tym myśleć, to wolę się psychicznie wzmocnić i dodać sobie jeszcze trochę animuszu.

Jeśli słyszałeś, że jeśli nie biegasz ponad stu kilometrów tygodniowo, to nie masz szans na wynik poniżej trzech godzin w maratonie, to powiem Ci coś: NIE WIERZ W TO. Czasami lepsza konkretna dyszka, niż wymęczona połówka. Chociaż nie ukrywam, swoje musisz wybiegać. I to nie raz, nie dwa. Czeka Cię kilka tygodni walki z nakładającym się zmęczeniem, ale pamiętaj co Cię czeka na mecie i pomyśl o tym, że naprawdę warto.

Jestem fanem wszelkich statystyk. Jeśli biegam teraz więcej, niż przed ostatnim maratonem, to znaczy, że jestem lepiej przygotowany. Wszystko na to wskazuje. Więcej kilometrów, więcej biegów długich, szybciej przebiegnięty półmaraton, lepsze samopoczucie. Proste. Dlatego nie ukrywam, że moim celem jest urwanie z rekordu życiowego ponad czterech minut. Trzeba sobie wysoko wieszać poprzeczkę i głośno o tym mówić. Gdy już będę ledwo szurał nogami, to muszę pamiętać, że na forum publicznym ogłosiłem, że pobiegnę poniżej 175 minut, i po prostu przyspieszyć.

Każdy z Was może mnie znaleźć na endomondo i przejrzeć moje treningi. To nie jest żadna tajemnica i gdyby ktoś z Was chciał, to mogę nawet mu pomóc stworzyć plan treningowy pod konkretny bieg i dystans. Ja często biegam na wyczucie. Jeśli mam zaplanowane na wtorek interwały, ale nie czuję się na siłach, to przenoszę je na kolejny dzień. Wybiegania robię w weekendy, bo wtedy mam czas. Kiedyś ściągnąłem plan treningowy na trzy godziny w maratonie. Jak zobaczyłem, ile „trzeba” wybiegać, to postanowiłem zrealizować 70% tego, co było napisane. I okazało się, że też tak można. Średnio 55 kilometrów tygodniowo i udało mi się złamać magiczną barierę trzech godzin. Teraz wyszło mi ponad 60 km/tyg, czyli sami wiecie do czego zmierzam ;- )

Poniżej tabela, która obrazuje moje przygotowania do każdego z maratonów. Do każdego byłem przygotowany lepiej niż do poprzedniego, teraz też tak jest. Widać jak nieprofesjonalnie podszedłem do pierwszego startu. Na szczęście to był jednorazowy wyskok, który się więcej nie powtórzy. Żałuję kontuzji, która mnie spowolniła przed pierwszym gdańskim maratonem (11-14 tyg.), przed Toruniem było wszystko idealnie, a teraz jeszcze lepiej. Dlatego widzę się jak wbiegam na metę i zegar wskazuję dwie godziny, pięćdziesiąt cztery minuty i kilkanaście sekund.

MARATON SOLIDARNOŚCI 1. PZU GDAŃSK MARATON 33. TORUŃ MARATHON 2. PZU GDAŃSK MARATON
TYDZ. 1 36,51 (km) 28,52 41,65 60,23
2 23,45 24,68 50,02 52,36
3 22,61 29,01 54,91 54,82
4 22,59 57,46 48,13 51,75
5 33,98 50,13 61,93 54,46
6 54,24 53,29 51,59 52,65
7 29,21 56,80 50,94 77,10
8 21,62 71,16 59,55 52,40
9 26,88 48,89 54,83 59,59
10 34,99 53,21 48,42 59,47
11 29,47 30,39 57,18 58,22
12 25,31 32,81 65,89 50,08
13 48,84 31,22 48,49 75,16
14 34,27 38,95 52,84 71,54
15 12,90 55,44 71,20 61,64
16 45,57 60,03 61,81 63,46
17 57,15 60,15 62,24 63,36
18 44,28 48,03 52,46 54,20
19 66,29 75,72 64,48 70,20
SUMA 670,16 (km) 905,89 1058,56 1142,69
ŚREDNIO 35,27 (km / tyg.) 47,68 55,71 60,14
CZAS MARATONU 03:52:50 03:13:59 02:59:19 ?

W tabeli założyłem następujące treningi na kolejne dni: jutro – 15 km, wtorek – 12, czwartek – 10, sobota – 6, niedziela – maraton.

3 Comments

  1. Krzysiek Jachowski pisze:

    Też chcę spróbować 2h55 jeśli nie będzie bardzo wiało.
    Czy można się do Ciebie podłączyć, czy wolisz biegać solo?

    Nie mam zegarka z GPS, ale zabieram telefon, więc namiastkę kontroli tempa mogę zaoferować (bateria powinna wystarczyć przynajmniej na pierwsze 30km).

    Mój PB (ubiegłoroczny maraton PZU w Gdańsku) to 2:58.
    Ponad trzyletni staż biegowy.
    Preferuję bieganie równym tempem, ale w tej kwestii mogę się dostosować.

    Pozdr.
    KrzysiekJ

    • Adam pisze:

      Cześć, cześć!

      Tylko weź pod uwagę, że mój PB to 2:59 : )

      Jeśli Ci to nie przeszkadza, to zapraszam do wspólnego biegu. Im większa grupa, tym lepiej ;- )
      Będę miał zegarek, więc nam to trochę pomoże. Myślę, że tempo na połówkę w granicach 1:27 będzie super. A po 30., albo 35. kilometrze się zobaczy!

      Do zobaczenia! Złap mnie na fejsie! A jak nie uda nam się spotkać przed, to pewnie będę gdzieś z przodu na starcie, numer 22 : )

      Pozdrawiam!

  2. Krzysiek Jachowski pisze:

    Wobec tego do zobaczenia na miejscu (nr startowy 1988).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.