23 sierpnia 2019

[ZBP] W limicie

Stoję na rozwidleniu dwóch ścieżek. Patrzę w lewo i widzę się na ultra, walczącego o podium, bo choć ruszyłem o szóstej rano, przeklinałem wszystko i wszystkich, to do mety zostało tylko siedem kilometrów zbiegu, a do poprzedzającej mnie dwójki tracę kilkanaście […]
16 lutego 2019

Gdańsk, dzień 47., spring is coming!

Tytuł jest nawiązaniem do kenijskiej przygody Antoniego i obecnego raportu z Fuerteventury Tomka, którzy dzień po dniu relacjonowali swoje przygody. Dzisiejszy dzień w Gdańsku zasługuję na notkę, bo tak właśnie powinien wyglądać idealny zimowy dzień. Ponad dziesięć stopni, cała masa […]
27 maja 2018

Dobry moment

Najlepszym lekiem na zmęczenie, nadmiar pracy, nadmiar spraw i niechęć do wszystkiego stało się bieganie. Czasami to zgubna droga, bo nawarstwienie zmęczenia biegowego z niedoborem snu to najprostsza metoda, żeby treningową przyjemność zastąpił mus i chorobliwy wręcz pęd do autodestrukcji. […]