4 kwietnia 2019

Mój trening do Radunka Run

Cztery dni po biegu doszedłem do siebie. Jak widać na zdjęciu wróciłem nawet do treningu. Spokojne osiem kilometrów na bieżni mechanicznej w tempie 5’00” i czterdzieści minut siłowych postawiło mnie na nogi. Co do nóg, to jednak wciąż pamiętają niedzielny […]
16 lutego 2019

Gdańsk, dzień 47., spring is coming!

Tytuł jest nawiązaniem do kenijskiej przygody Antoniego i obecnego raportu z Fuerteventury Tomka, którzy dzień po dniu relacjonowali swoje przygody. Dzisiejszy dzień w Gdańsku zasługuję na notkę, bo tak właśnie powinien wyglądać idealny zimowy dzień. Ponad dziesięć stopni, cała masa […]